Wierzytelności nieściągalne a podatek CIT i VAT

25 Lis 2014

1415808_sŚwiadome analizowanie ryzyka w życiu codziennym jest nam raczej obce. Wychodząc do pracy nie rozmyślamy nad tym, jakie jest prawdopodobieństwo, że przydarzy się nam coś złego. Kupując los na loterii wiemy, że najprawdopodobniej nie wygramy tego miliona, jednak pomimo to ryzykujemy, choć nie jest to decyzja uwzględniająca racjonalne przesłanki. Gdybyśmy dopuszczali do siebie myśl o każdym zagrożeniu, jakie w ciągu dnia może nam się przytrafić, to bylibyśmy całkowicie sparaliżowani strachem. Dlatego wolimy trwać w przeświadczeniu, że nic się nam nie przydarzy i dzięki temu możemy spokojnie funkcjonować. Na taką beztroskę nie można sobie pozwolić w świecie biznesu. Prowadząc działalność gospodarczą trzeba być świadomym ryzyka. Niekiedy mamy wpływ na jego wielkość poprzez podejmowane decyzje, jednak w przeważającej większości przypadków pozostaje poza naszym zasięgiem i możemy jedynie dostosowywać się do nowych sytuacji.

Potencjalnym ogniskiem ryzyka mogą być wierzytelności. Stanowią uprawnienie do spełnienia na rzecz wierzyciela określonego świadczenia przez dłużnika. Owe świadczenie może mieć charakter pieniężny jak i bezgotówkowy. Niezależnie od sposobu nabycia wierzytelności np. w postaci udzielenia pożyczki czy w wyniku przyznania kredytu kupieckiego, przedsiębiorstwo naraża się na możliwość utraty pieniędzy. W niniejszym artykule przyjrzymy się wierzytelnościom nieściągalnym i konsekwencjom ich pojawienia się z punktu widzenia prawa podatkowego.

Dla przedsiębiorstwa posiadającego nieściągalną wierzytelność pojawia się problem dwojakiego rodzaju. Po pierwsze firma nie otrzyma przychodów z tytułu faktury, której kontrahent nie ureguluje. Drugą kwestią jest konieczność zapłacenia podatku, co można śmiało nazwać niesprawiedliwością, bowiem podatek jest naliczany na kwotę, którą przedsiębiorstwo w rzeczywistości nie otrzymało. Zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 25 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych nie ma możliwości zaliczenia wierzytelności, której przedsiębiorstwo nie może rozliczyć, jako kosztu uzyskania przychodu, za wyjątkiem:

a) wierzytelności, które uprzednio na podstawie art. 12 ust. 3 zostały zarachowane, jako przychody należne i których nieściągalność została udokumentowana w sposób określony w ust. 2;

b) udzielonych przez jednostki organizacyjne uprawnione, na podstawie odrębnych ustaw regulujących zasady ich funkcjonowania, do udzielania kredytów (pożyczek) – wymagalnych, a nieściągalnych kredytów (pożyczek), pomniejszonych o kwotę niespłaconych odsetek i równowartość rezerw na te kredyty (pożyczki), zaliczonych uprzednio do kosztów uzyskania przychodów;

c) strat poniesionych przez bank z tytułu udzielonych po dniu 1 stycznia 1997 r. gwarancji albo poręczeń spłaty kredytów i pożyczek, obliczonych zgodnie z pkt 25 lit. b.

Ostatnie dwa podpunkty (b i c) wskazują nam na szczególne przypadki w ramach funkcjonowania podmiotów posiadających specjalne uprawnienia, do której to grupy należą przykładowo banki, jako instytucje zaufania publicznego. Dla przedsiębiorstw nienależących do tej szczególnej grupy wymaga się, aby przychody wynikające z posiadanej nieściągalnej wierzytelności zostały przyjęte (zarachowane) w poczet przychodów jednostki. Równocześnie nieściągalność owej wierzytelności musi zostać potwierdzona odpowiednimi dokumentami. W rzeczywistości jest to bardzo żmudny proces, opisany szczegółowo w art. 12 ust. 2 ustawy o CIT. Zatwierdzić odpowiednim dokumentem nieściągalność należności może uprawniony do tego organ egzekucyjny wydając postanowienie, które musi zostać uznane (podpisane) przez wierzyciela. Alternatywną drogą jest postępowanie sądowe albo sporządzenie protokołu, w którym to wierzyciel stwierdza, że koszty procesowe są większe bądź równe kwocie wierzytelności, którą w wyniku postępowania by udokumentował.

Problem niemożliwej do wyegzekwowania należności można rozpatrywać także z punktu widzenia przepisów o podatku od towarów i usług (w kontekście tzw. ulgi za złe długi). Nietrudno zauważyć, że jeżeli przedsiębiorstwo sprzeda swoje towary udzielając kredytu kupieckiego i okaże się, że w chwili wymagalności wierzytelności nie jesteśmy w stanie wyegzekwować od podmiotu spłaty długu, to zasadne staje się pytanie jak należy się zachować w obliczu podatku VAT widniejącego na fakturze.

Otóż sytuacja wygląda dużo lepiej niż to miało miejsce w przypadku podatku dochodowego. Zgodnie z art. 89a ust 1 ustawy o podatku VAT, podatnik może dokonać korekty podstawy opodatkowania oraz podatku należnego, jeżeli nieściągalność wierzytelności została uprawdopodobniona. Od razu widać różnicę, jeżeli chodzi o podejście do samego zagadnienia potwierdzenia nieściągalności. W przypadku podatku VAT nie ma konieczności udokumentowania niemożności wyegzekwowania spłaty długu, konieczne jest jedynie stwierdzenie, że na danej wierzytelności ciąży duże prawdopodobieństwo nieściągalności. Dokonuje się to „automatycznie” po upływie 150 dni od dnia upływu terminu jej płatności, określonego w umowie lub na fakturze.

Naturalnie jak niemal w każdym przepisie prawa i tutaj trzeba spełnić warunki, które możemy znaleźć w ust. 2 ustawy. Konieczne jest aby dostawa towarów bądź usług została dokonana na rzecz podatnika czynnego VAT, który nie jest w trakcie postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji. Należy zwrócić również uwagę, by w dniu poprzedzającym dzień złożenia deklaracji podatkowej, w której dokonuje się korekty, zarówno wierzyciel jak i dłużnik byli zarejestrowani, jako podatnicy VAT czynni oraz by dłużnik nie był w trakcie postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji. Uważać należy także na datę wystawienia faktury, by nie przekroczyła ona dwóch lat od końca roku, w którym została wystawiona, bowiem w przeciwnym razie utracimy prawo do korekty.

Korekty można dokonać za okres, w którym nieściągalność wierzytelności się uprawdopodobni pod warunkiem, że do dnia złożenia deklaracji podatkowej zaległa należność nie zostanie uregulowana albo zbyta. W przypadku wyegzekwowania spłaty długu bądź sprzedania praw do wierzytelności po dokonaniu korekty, podatnik jest zobowiązany do odpowiedniego zwiększenia podstawy opodatkowania oraz kwoty podatku należnego za okres, w którym dokonano rozliczenia. Dotyczy to również częściowego uregulowania należności. O dokonaniu korekty należy poinformować właściwego dla podatnika naczelnika urzędu skarbowego wraz z podaniem kwot korekty oraz danych dłużnika.

Możemy zauważyć, że fakt posiadania nieściągalnych wierzytelności nie jest sytuacją komfortową dla przedsiębiorstwa. Istnieją co prawda sposoby na zrekompensowanie swoich strat z tytułu takich należności, aczkolwiek droga do ich otrzymania jest raczej uciążliwa i obwarowana szeregiem wymagań i wyjątków. Dlatego warto zabezpieczyć swoje należności. Jednym ze sposobów na zminimalizowanie ryzyka związanego z posiadaniem nierozliczonych należności jest skorzystanie z finansowania faktoringiem. Dobrym pomysłem jest także zaangażowanie firmy wyspecjalizowanej w windykacji dla zwiększenia szans na odzyskanie swoich pieniędzy. Podmioty te posiadają wiedzę i doświadczenie z zakresu ściągania długów i często potrafią wyjść zwycięsko z sytuacji, które mogłyby się nam wydawać nie do rozwiązania. Możliwości jest wiele, dostępność do tych form wsparcia również nie jest utrudniona, dlatego warto poważnie przemyśleć skorzystanie z nich.

Testimonial Dominik Jaworek
Dominik Jaworek
Młodszy konsultant podatkowy
Share